Business & You !!!



Newsletter

Raz w miesiącu wyślę Ci inspirujący esej oraz przegląd proponowanych warsztatów.


Twoje imię:

Adres e-mail:



Pudełko inspiracji


Pudełko iluminacji

Logowanie

Listy Czytelników do Autorki

Witam serdecznie, Pani Ewo.

Właśnie jestem w takcie czytania Pani książki „Zakochać się w życiu” i jestem pod wrażeniem jej przekazu i misji oraz wielkiej wiary, że pomoże ona odnaleźć drogę zagubionym duszom do szczęścia i spełnienia. To wielki dar dawać innym tak wiele i czerpać z tego radość, wynikającą z Pani szczerego uśmiechu. Może to prawda że każdy to potrafi, ale nie każdy chce (...).

Joanna Pyć

 

* * *

Korzystając z okazji chcę wyrazić wdzięczność Pani Ewie Foley za ,,Zakochaj się w życiu,, Uratowała mnie w listopadzie 2000 r. Żyję, a kolory z okładki są moimi ulubionymi.

PS. W swojej książce w rozdziale "Moc wdzięczności"  pisze Pani, że trzeba dziękować za wszystko, czego obecnie doświadczamy. Dziękuję Bogu , że Panią powołał do życia bo przywraca Pani równowagę wielu znękanym, niezdecydowanym, maluczkim. Dziękuję, Pani Ewo, za to, że Pani jest i pomaga słowem tysiącom takim jak ja!!!!!!!!

Ania Hroneś z Krakowa

* * *

Droga Pani Ewo!

Bardzo serdecznie dziękuję za napisanie tak cudownej książki (...). Właśnie ona sprawiła, że w chwilach ciężkich, kiedy wszystko wydaje się beznadziejne, szare, bez barw, uczucia, sensu, otwiera się przede mną coś nowego, coś, co jest we mnie, ale bardzo często o tym zapominam... miłość, otwartość na ludzi, życie. Zaczynam powoli oddychać, czuć zapach kwiatów, cieszyć się z rzeczy prostych, widzieć nową Teresę – wyprostowaną, uśmiechniętą, przepełnioną światłem swojej świadomości.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję.

Pozdrawiam i gratuluję.

Teresa Gucwa

* * *

Droga Pani Ewo,

dzisiaj skończyłam czytać Pani książkę ZAKOCHAJ SIĘ W ŻYCIU. Pani słowa, myśli, rady, sugestie są balsamem dla mojego serca i duszy. Obolałego serca.

Dziękuję za książkę, która pomogła mi zrozumieć, że warto żyć pomimo wszystko. Jest dla mnie ogromną dawką energii i optymizmu.

Dziękuję Wszechświatu, że Pani jest i robi tak dużo dobrego dla innych. Pani Ewo, dziękuję za książkę, która leczy moją duszę.

Ewa Kisztelińska

* * *

(...) Nie chciałam pisać o sobie lecz o Pani, o tym, że Pani książka umocniła mnie i pogłębiła moją wiarę w siebie i nie tylko. Joga zawsze mnie fascynowała, dużo o niej czytałam, lecz nigdy nie praktykowałam jej osobiście. Teraz wiem, że w końcu zmobilizuje się i zacznę ćwiczyć swoją duszę, ciało, umysł.
Jeszcze sporo Pani książek mam przed sobą do przeczytania, ale już teraz wiem, że będę do nich powracać. Staną się częścią mojego życia, w którym się zakochałam do szaleństwa i to dzięki Pani.
Ma Pani wielki dar, Pani Ewo. Ludzie potrzebują takich drzwi ku szczęściu, jakimi są Pani książki.

Z serdecznymi pozdrowieniami,
Katarzyna Radziszewska

* * *

Trzymała w ręku książkę. Wziąłem ją do ręki odruchowo.
To była Twoja książka.
Trzymając ją w dłoni od razu poczułem ile w niej ciepła i pogody ducha.
Jakaś WOLNOŚĆ DUSZY w niej drzemie.
A tyle ich umęczonych chodzi po tym świecie.
Ta książka przypominała jakiś smaczny, soczysty owoc.
Odczuwałem najzwyklejsze łaknienie.
Miałem ochotę zjeść zaraz, natychmiast jakiś soczysty owoc.
Gdy zobaczyłem okładkę z Twoim zdjęciem... uśmiech sam wypłynął mi na twarz.
Przejrzałem na miejscu tę książkę. To był pokarm, którego potrzebowałem. J
Po powrocie do Warszawy kupiłem własny egzemplarz.
Zacząłem lekturę.